Virgil Donati - wirtuoz instrumentów perkusyjnych
Virgil Donati to jedno z najbardziej znanych nazwisk w perkusyjnym środowisku. Ten australijski muzyk znany jest przede wszystkim z występowania z zespołem Planet X - należy do niego już 23 lata! Ma swoim koncie również współpracę z takimi wokalistami i grupami, jak na przykład On The Virg, Steve Vai, Ring of Fire, Tribal Tech, Derek Sherinian, Tony MacAlpine czy Southern Sons. W 2004 roku Donati otrzymał tytuł Best Drum Clinic przyznawany przez prestiżowy magazyn Modern Drummer. Zastanawiacie się, jak wyglądała jego droga na szczyt? Przedstawiamy część jego historii!
Wyjazd z ojczyzny jako początek kariery muzycznej
Chociaż bez trudu znajdziemy informacje, że Virgil pochodzi z Australii, to jednak równie łatwo zweryfikować, że wszystkie swoje kroki ku karierze, stawiał na terenie Stanów Zjednoczonych. Donati, mając 16 lat postanowił rzucić szkołę, opuścić dom rodzinny i wyjechać do USA. Już wtedy grał na perkusji - robił to właściwie, odkąd skończył trzeci rok życia.
Decyzja o emigracji mogła wydawać się nierozsądna, ale z perspektywy czasu Donati twierdzi, że chociaż darzy swoją ojczyznę miłością i sentymentem, to dokonany wybór był krokiem milowym w jego karierze. “Wyjazd do Ameryki w celu ustanowienia swojej pozycji na światowej scenie uważam za szalenie ważny” - mówił w jednym z wywiadów. Ciężko nie zgodzić się z tym, że to właśnie Stany Zjednoczone są miejscem, w którym artyści mają największe pole do popisu i prezentowania swoich umiejętności. Donati dodaje, że w Australii na pewno nie dostałby takich współprac, jakie otrzymał na emigracji. Mimo wszystko artysta ogromnie cieszył się, mogąc zagrać trasę koncertową w rodzinnych stronach.
Jego historia to doskonała inspiracja dla tych, którzy boją się opuścić rodzinne gniazdo, w obawie przed tym, co nieznane. Czasem warto zaryzykować, podążając za odrobiną szaleństwa i marzeniami.
Scena a kondycja - sekret wytrzymałości fizycznej
Wbrew temu, co może się wydawać, gra na perkusji wymaga naprawdę sporego wysiłku fizycznego - w końcu trzeba odpowiednio mocno uderzać w talerze perkusyjne, trzymając przy tym rytm i wyczucie, a koncerty często trwają nawet dwie godziny. Jak twierdzi Virgil, przygotowanie się do trasy to też forma sztuki. Jednocześnie muzyk przyznaje, że całe swoje życie trzymał się odpowiedniej diety i ćwiczył, by pozostać w formie. Energia, którą dostaje od odbiorców podczas występów w połączeniu z wieloletnią praktyką, zaowocowała doskonałym radzeniem sobie na scenie mimo upływu lat.
Miłość do klawiszy
Virgil Donati od 6 roku życia uczył się gry na fortepianie. Do wybrania właśnie tego instrumentu, Donatiego bardzo zachęcał ojciec. Pragnął on, by jego syn został fortepianistą. A chociaż Virgil wybrał własną drogę, to - jak sam twierdzi z perspektywy czasu - jest bardzo wdzięczny ojcu, że pokazał mu magię klawiszy. Na fortepianie Donati grywa bowiem do dziś - najczęściej wtedy, gdy komponuje utwory. W wywiadzie dla magazynu perkusista, muzyk zdradził, iż wszystkie jego kompozycje powstały na klawiszach, a dopiero później były skrupulatnie spisywane i przenoszone na bębny oraz inne instrumenty.
Muzyczne inspiracje
Virgil szuka inspiracji w różnych stylach muzycznych, jednak od lat za swoją muzyczką inspiracje podaje perkusistę grupy muzycznej Deep Purple - Iana Paice’a. Ciekawostką jest to, że Donati, pytany o to z kim najbardziej chciały zagrać na scenie, za każdym razem podaje zupełnie inną osobę. W jednym z wywiadów z 2011 roku wymienił na przykład Johna Coltrane'a, z którym marzy mu się zagrać 25-minutową wersję Giant Steps. Jak twierdzi perkusista, na świecie jest tyle świetnych muzyków, że nie potrafiłby wybrać jednego do stworzenia wymarzonego teamu.
